Archiwum marzec 2016


mar 11 2016 Bez tytułu
Komentarze: 0

 To miłe uczucie kiedy świat się rozjaśnia. Kiedy nagle nie wiadomo skąd pojawia się uśmiech losu. Trzeba czasem dostać porządnego kopa na rozpęd, z mozołem wgramolić się pod górę i kiedy odwracasz się widzisz ile już przeszedłeś. Nie do opisania też jest takie błogie uczucie ulgi i wdzięczności kiedy nie dajesz już rady i widzisz że ktoś wyciąga do Ciebie rękę i pomaga spełnić Twoje marzenia.  A ja nawet nigdy nie marzyłam o tym żeby pojechać na jedne z największych i najważniejszych wydarzeń w branży a tu proszę bilety do Mediolanu już kupione. 

Gdyby nie uszy uśmiechałabym się do koła głowy. Bo odkryłam że przez lata tkwiłam we frendzonie, i do dosyć poligamistycznym bo znalazł się tam i Aalto i Jacobsen i Thonet i Eamsowie i wielu wielu innych. Głęboka więź która łączyła mnie z wzornictwem , rozwijała się przez lata ale teraz wiem, że naprawdę to kocham, wiem że moja praca jest wartościowa i ważna. To jest jak z efektem domina praca daje mi radość i daję też innym radość kiedy korzystają w tego co stworzę. Długo się zastanawiałam czemu faceci na których trafiam są jacyś tacy.... hmmm... popaprani ? Okazuje się że wymiękali w porównaniu z moją ukrytą miłością . Może to trochę nie takie i trochę naciągane ale po ostatnim ciężkim dniu pracy nad stworzeniem serca i duszy domy pewnych cudownych ludzi kiedy widzi się prawdziwy szczery uśmiech na ich twarzach, to i pot i łzy i wszelkie stresy przestają się liczyć. Pomimo tego że czasami było ciężko, że wychodziło nie zawsze jak trzeba i ze nie raz dostawałam po uszach i że nie jestem jeszcze ani orłem ani sokołem to wiem że te lata te tak naprawdę 12 lat nie poszło na marne. Ciężko pracowałam ale wiem że będę musiała pracować jeszcze ciężej bo przecież przy prawdziwym , trwałym i satysfakcjonującym związkiem trzeba się natyrać, jest to kawał naprawdę solidnej roboty. Bo przecież znalazłam kogoś z kim chcę spędzić resztę życia :)

mrsjones : :
mar 03 2016 Bez tytułu
Komentarze: 0

uhhhh..... W KOŃCU! Tego mi bardzo potrzeba i w końcu się na to doczekałam, parę dni dla siebie - na swoje przyjaźnie i przyjemności, nie napiszę ze tylko dla siebie bo akurat najbliższe dni nie będą miały nic wspólnego z samotnością. I może właśnie dlatego tak bardzo nie mogę się doczekać ? Trzeba tylko troszkę wrzucić na luz ...

mrsjones : :