Ostatnie Wpisy

Bez tytułu 03. czerwca 2016 18:38:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Mam jakieś takie wrażenie że wokól mnie jakoś spoojniej sobie czas płynie. Ale nie u mnie u mnie jakoś zapieprza nie mam pojęcia kiedy moja dzień , gdześ mi się to trochę rozmywa. Albo praca , albo nauka, albo jeszcze jakieś inne sprawy do załatwienia na już , na teraz, na dziś. Jeszcze trochę, najgorszy będzie najbliższy tydzień dwa i tak myślę że za jakieś dwa miesiace może uda mi się to trochę ustabilizować , ale obecnie nawet budzę się zmęczona, okropne bitwy muszą gdziać się nocą w moim łożku, bo rano z ogromnym zdziwieniem i przerażeniem zadaje sobie pytanie "co tu się wydarzyło" jednak czego nie zdąży się przetrawić w dzień bo mózg sobie prostuje albo chociaż próbuje nocą . A w mojej głowie dzieje się . Małe dzieci jak mają te swoje skoki rozwojowe to gorzej śpią , mam nadzieję że u mnie to też podobny skok, bo już rozpaliczwie wygladam jakiegoś znaku że się uda. Nie mogę z nikim o tym porozmawiać , bo nic nikomu nie powiedziałam. Tzn. prawie nikomu jedna z tych osób jest na drugim końcu świata a druga ma dużo swoich spraw, poza tym termin "głownej atrakcji" jest owiany tajemnicą i tak zostanie. Nie można trzymać się amerykańskiego wzorca zachowań , pora zacząć mniej gadać a więcej robić. 

Bez tytułu 01. czerwca 2016 15:08:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Wpadam do kuchni, włączam wodę na kawę i odruchowo zaczynam się kręcić po kuchni "w poszukiwaniu skarbów" i nagle jakiś wewnetrzny głos : Co ty robisz do cholery?! kubeł zimnej wody na głowę , no tak przecież jestem na diecie , czemu tak łatwo o tym zapominam? Przecież przygotowywałam się do tego psychicznie od dłuższego czasu . Dwa duże łyki zimnej wody - ok, już lepiej . Zaczynam powoli i spokojnie sama sobie tłumaczyć "przecież tego chciałaś , dobre rzeczy nigdy nie przychodzą ani szybko ani łatwo. Teraz jest trudno ale już niedługo zobaczysz efekty i zobaczysz że było warto" , podziałało , wewnętrzne dziecko pobiegło się bawić klockami czy też kolorować, nie istotne ważne że mam chwilę na kawę i odrobinę relaksu. Którysie zdecydowanie przyda bo z dziećmi często jest tak że dopiero wieczorem zaczynają sie spazmy....

Bez tytułu 30. maja 2016 12:17:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Dziś z rana po przebudzeniu, nie wiem skąd ani czemu ale czułam że to będzie dobry dzień. Nie mam pojęcie skad biorą się takie przeczucia ani skąd ogólnie się to bierze. Przecież nie można sobie postanowić ze ten dzień uczynię takim zeby był dobry. A może można ? A moż to właśnie jest taki sekret posiadania dobrych dni - otwierasz oczy i myślisz to jest mój dzień! Jezli tak to to zdecydowanie jest mój dzień i nawet tak sobie myślę że czemu by nie? a może jutro też zrobie sobie swój dzień  ;)

Bez tytułu 24. maja 2016 11:03:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

 Jakiś taki świeży powiew, jak by ktoś poklepał mnie po plecach i powiedział "idzie Ci świetnie, trzymaj tak dalej!" . Tak naprawdę to chyba sama w końcu uwierzyłam że idzie mi świetnie. Chyba zobaczyłam te zmiany i pomyślałam - Hej nie ma się czego bać ! Nie taki diabeł straszny i tego typu wyświechtane ale prawdziwe slogany. Tu masz gaz , a tu hamulec - jak pojawia się zakręt to trochę zwolnij ale nie zatrzymuj się . Później znów będzie prosta droga na której nie ma potwora ani seryjnych morderców. Bo przecież od dawna wiedziałam, ze jestem dobrze przygotowana do tego żeby zacząć żyć swoim życiem i to nie będzie żaden survival. Ale za każdym razem musiałam się upewnić ze ten potwór nie czai się za rogiem. Ale wychodząc z zakrętu można bardziej zaprzyjaźnić się z pedałem gazu i rozjechać to paskudne kurewstwo które czeka żeby Cię po prostu wystraszyć . Także "pi-bip" madafaka , bo wrzucam wyższy bieg ;)

Bez tytułu 22. maja 2016 17:15:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Nie jest wcale trudno skonić mnie do autorefleksji, czasami zdarza się to niektórym nieumyślnie. Chociaż najczęściej po analizie, wyciągnieciu wniosków i odnalezieniu najlepszego rozwiązania tej sytuacji nic z tym więcej nie robię, tzn. zamiary mam dobre zazwyczaj obiecuję sobie że zrobię to "jutro", "od poniedziałku" , "na początku miesiaca" - magiczne krainy. Magicznie i nie istniejące , bo te magiczne "jutro" w którym miałam zacząć i zrobić wielki pierwszy krok do realizacji planów nigdy nie nadeszło. Bo kiedy budziłam się rano to dochodziłam do wniosku , nie to nie dziasiaj, dziś mam za dużo na głowie, dziś nie mogę boć coś tam coś tam , zacznę od jutra. I w koło Panie piedoło . Tak też się stało z moim odchudzaniem. Kiedyś miałam jakos więcej takiego zacięcia postanowiłam sobie że np. Od początku grudnia zaczynam i zaczełam i trawałam i dało się . Czemu teraz się nie da ? 

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

kupe2a1c | karo-i-emka | monia-1 | weronika-kranz | bragi | Mailing