Ostatnie Wpisy

Bez tytułu 02. kwietnia 2017 20:58:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Historia zatoczyła krąg. Stając przed lustrem pierwsza rzecz o jakiej myśle to : "kurwa nigdy nie byłam taka gruba"  i jest to prawda - nigdy nie było aż tak źle . Obranicza mnie to i psychicznie i fizycznie . Dałam sobie czas na znalezienie rozwiązania i wprowadzenie go w życie nie jestem pewna czy decyzja jaką podjęłam jest dobra ale lepsze jest jakiekolwiek działanie niż nie robienie niczego. Bo między nic nie robieniem a dalszym pogrążaniem się jest naprawdę cieniutka granica. Jutro jak się obudzę będę oczywiście sama sobie wciskała takie rzeczy jak "zacznę do jutra" lub też "od początku przyszłego tygodnia" albo "bezsensu jest zaczynać przed świętami" . Nie mogę słuchać tych głosów - raz już sie udało i tym razem też się uda. Ostatnio wszystko zaczyna się układać . Mój plan na życie trochę z opóźnieniem ale wchodzi w życie i sam się rozwija. takze i tu musi być do przodu :)

Bez tytułu 28. grudnia 2016 19:58:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Teraz kiedy kilka kieliszków wina rozluźniło to co trzyma mnie w ryzach, a teraz część tego smutku, pustki i bólu wypełzła na zewnątrz. Nie mam nigdy wystarczająco odwagi żeby to wyznać. Ale teraz już nie mam siły. A dziś kiedy wszystko staje się równie szare i beznamiętne jak moje marzenia nie zostaje już nic poza przyznaniem się do tego że powoli przestaje czuć. Czasami uczucia są tak silne że nie potrafię nam nimi zapanować , leżąc w nocy nie potrafię powstrzymać łez. Widzę świat bez siebie bez tego rozczarowania które niosę, bez pustki wewnątrz mnie , bez bezbarwości. Nie potrafię przestać myśleć o tym jak mało znaczę i jak mało zmienia moja obecność o tak jak bardzo nie spełniam oczekiwań o tym ilu ludzi już rozczarowałam. Ale wystarczy kilka słów a łzy same przestają płynąć pomimo tego że chcę wydawać się silna. I płaczę wciskając twarz w poduszkę bo nic innego nie pozostaje 

Bez tytułu 15. grudnia 2016 17:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Wszystkie sprawy rozgrzebane leżą tam gdzie je zostawiłam . Niektóre nawet nie zaczęte wyglądają jakby przez moje życie przeszło tormato- nic bardziel mylnego nawet najmniejszy powiew wiatru nie zakłucił ciszy wypełniającej wszystko w koło. Nie nie zapowiadało tego co miało nadejść, dlatego nadeszło niespodziewanie i z taką siłą że nie można było już nic zrobić bo wszystkie starania były bezskuteczne. Raptem wszystko co do tej pory było dla mnie ważne i miało jakiś sens - straciło go, poszarzało, zdawało się jakby przemwaiało do mnie w takimś dziwnym nie znanym języku. Rzeczy które wykonywałam codzinnie, czasami machinalnie i odruchowo zaczeły sprawiać więcej problemów. Kiedy wieczorem kładłam się do łóżka spędzałam długie godziny tempo patrząc się w sufit podczas gdy w mojej głowie trwała wielka rewia najgorszych wspomnień, każda zła rzecz jaka mi się w życiu przytrafiła postanowiła do mnie powrócić i o sobie przypomnieć. A kiedy w końcu rano dzwonił budzik nie kontaktowałam ani trochę, oczy miałam zapuchnięte od płaczu. Wszystko rozsypało się jakby nigdy nie istniało a ja coraz bardziej widziałam że nic i nikogo nie mam. Okazało się że nie ma ani jednej osoby z którą mogłabym porozmawiać i której chciałabym powiedzieć że chcę krzyczeć, tułc talerze i rozwalić wszystko co się da. Byłam smutna i rozdrażniona bo nie miałam odwagi być wściekła. Wewnątrz miałam tyle emocji, jakiegoś żalu, bólu leku które pojawiły się bez powodu . Taki masyw - jak lodowiec który sumie i niszczy wszystko na swojej drodze. Kiedy już przeszedł i zobaczyłam z jakimi stratami muszę się uporać poczułam się bezsilna. Jak mam to ogarnąć ? Jak mam sobie sama z tym poradzić ? Od czego mam zacząć ? i co mam zrobić żeby to nie powróciło żeby znów nie myśleć o sobie ze wstrętem i odrazą . 

Bez tytułu 29. listopada 2016 20:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Kiedy rano obudziłam się , już do samego otworzenia oczu czułam tak niewyobrażalną niechęc że kiedy wkońcu to zrobiłam to byłam niemal wściekła , podobny humor utrzymywał się dośc długo w sumie to cały dzień . Nic mi się nie chce , nie robię nic , mam poczucie winy, jestem zła, rozdrażniona przez co nie mogę się na niczym skupić i finalnie nic nie robię itd. Miałam tyle planów, marzeń, celów a teraz? Rozmawiam ze znajomymi o pogodzie. Chciałabym tyle rzeczy i znów zaczełam się bać, że nie uda mi się , że nie wiem jak to zaczać albo co ktoś o mnie pomyśli. Wiem że to głupie ale taka jest prawda i wcale nie jest miło  tym wiedzieć izdawać sobie z tego sprawę. Zawsze dużo czasu poswięcałam temu co dzieje się we mnie i zrozumieniu tego ale zdecydowanie za mało zmianie tego. I tak zostałam jako zahukana prawie trzydziecha która boi się swoich marzeń bo mogą ją przerosnąć. Powoli i stopniowo wszystko sobie odpuszczam obniżajac wymagania innych wzgledem siebie żeby nie oczekiwali odemnie zbyt wiele i tak zawijam się w tym swoim kokonie, zamknęłam wszystkie drzwi i oglądam świat zza szyby - dosłownie bo prawie przestałam wychodzić z domu. Powoli i niezauważalnie w moje życie znów wkradła się stara znajoma a ja ją zauważyłam dopiero jak wygodnie rozsiadła się w fotelu i spokojnie i bez emocji zaczęła się przyglądać jak znikam. 

Bez tytułu 28. września 2016 10:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Znów jakby wszystko zamarło. Mam tyle planów, tyle rzeczy do zrobienia a nie potrafię się zmusić do pomyślenia chociażby o czymkolwiek. Trochę tak jaky mi było wszystko jedno. A już się wydawało że wszystko jest na dobrej drodze. Byłam zdeterminowana do zmian i uparcie do tego dążyłam , a później niepostzreżenie stało mi się to zupełnie obojętne. Czy chcę jak żyć zeby na kazde pytanie odpowiadać wszystko jedno ? Chyba nie . Chcę mieć swoje zdanie, chcę się rozwijać i nie żałować później życia tak jak chociazby ubiegłego miesiąca , który znikł i nic sie w nim nie wydarzyło. Potrzebuję bodźca , dodatkowej motywacji że zawalczyć o siebie , tylko czy jest jeden dobry swosób żeby zacząć tą walkę, czy jest pewna droga do tego jak to osiągnąć ? I czy potrafię to zrobić?

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

nieznana-kraina | sxfsbwzg | o-wszystkim-i-o-niczym | stypens | cccopasja | Mailing