Ostatnie Wpisy

Bez tytułu 28. grudnia 2016 19:58:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Teraz kiedy kilka kieliszków wina rozluźniło to co trzyma mnie w ryzach, a teraz część tego smutku, pustki i bólu wypełzła na zewnątrz. Nie mam nigdy wystarczająco odwagi żeby to wyznać. Ale teraz już nie mam siły. A dziś kiedy wszystko staje się równie szare i beznamiętne jak moje marzenia nie zostaje już nic poza przyznaniem się do tego że powoli przestaje czuć. Czasami uczucia są tak silne że nie potrafię nam nimi zapanować , leżąc w nocy nie potrafię powstrzymać łez. Widzę świat bez siebie bez tego rozczarowania które niosę, bez pustki wewnątrz mnie , bez bezbarwości. Nie potrafię przestać myśleć o tym jak mało znaczę i jak mało zmienia moja obecność o tak jak bardzo nie spełniam oczekiwań o tym ilu ludzi już rozczarowałam. Ale wystarczy kilka słów a łzy same przestają płynąć pomimo tego że chcę wydawać się silna. I płaczę wciskając twarz w poduszkę bo nic innego nie pozostaje 

Bez tytułu 15. grudnia 2016 17:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Wszystkie sprawy rozgrzebane leżą tam gdzie je zostawiłam . Niektóre nawet nie zaczęte wyglądają jakby przez moje życie przeszło tormato- nic bardziel mylnego nawet najmniejszy powiew wiatru nie zakłucił ciszy wypełniającej wszystko w koło. Nie nie zapowiadało tego co miało nadejść, dlatego nadeszło niespodziewanie i z taką siłą że nie można było już nic zrobić bo wszystkie starania były bezskuteczne. Raptem wszystko co do tej pory było dla mnie ważne i miało jakiś sens - straciło go, poszarzało, zdawało się jakby przemwaiało do mnie w takimś dziwnym nie znanym języku. Rzeczy które wykonywałam codzinnie, czasami machinalnie i odruchowo zaczeły sprawiać więcej problemów. Kiedy wieczorem kładłam się do łóżka spędzałam długie godziny tempo patrząc się w sufit podczas gdy w mojej głowie trwała wielka rewia najgorszych wspomnień, każda zła rzecz jaka mi się w życiu przytrafiła postanowiła do mnie powrócić i o sobie przypomnieć. A kiedy w końcu rano dzwonił budzik nie kontaktowałam ani trochę, oczy miałam zapuchnięte od płaczu. Wszystko rozsypało się jakby nigdy nie istniało a ja coraz bardziej widziałam że nic i nikogo nie mam. Okazało się że nie ma ani jednej osoby z którą mogłabym porozmawiać i której chciałabym powiedzieć że chcę krzyczeć, tułc talerze i rozwalić wszystko co się da. Byłam smutna i rozdrażniona bo nie miałam odwagi być wściekła. Wewnątrz miałam tyle emocji, jakiegoś żalu, bólu leku które pojawiły się bez powodu . Taki masyw - jak lodowiec który sumie i niszczy wszystko na swojej drodze. Kiedy już przeszedł i zobaczyłam z jakimi stratami muszę się uporać poczułam się bezsilna. Jak mam to ogarnąć ? Jak mam sobie sama z tym poradzić ? Od czego mam zacząć ? i co mam zrobić żeby to nie powróciło żeby znów nie myśleć o sobie ze wstrętem i odrazą . 

Bez tytułu 29. listopada 2016 20:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Kiedy rano obudziłam się , już do samego otworzenia oczu czułam tak niewyobrażalną niechęc że kiedy wkońcu to zrobiłam to byłam niemal wściekła , podobny humor utrzymywał się dośc długo w sumie to cały dzień . Nic mi się nie chce , nie robię nic , mam poczucie winy, jestem zła, rozdrażniona przez co nie mogę się na niczym skupić i finalnie nic nie robię itd. Miałam tyle planów, marzeń, celów a teraz? Rozmawiam ze znajomymi o pogodzie. Chciałabym tyle rzeczy i znów zaczełam się bać, że nie uda mi się , że nie wiem jak to zaczać albo co ktoś o mnie pomyśli. Wiem że to głupie ale taka jest prawda i wcale nie jest miło  tym wiedzieć izdawać sobie z tego sprawę. Zawsze dużo czasu poswięcałam temu co dzieje się we mnie i zrozumieniu tego ale zdecydowanie za mało zmianie tego. I tak zostałam jako zahukana prawie trzydziecha która boi się swoich marzeń bo mogą ją przerosnąć. Powoli i stopniowo wszystko sobie odpuszczam obniżajac wymagania innych wzgledem siebie żeby nie oczekiwali odemnie zbyt wiele i tak zawijam się w tym swoim kokonie, zamknęłam wszystkie drzwi i oglądam świat zza szyby - dosłownie bo prawie przestałam wychodzić z domu. Powoli i niezauważalnie w moje życie znów wkradła się stara znajoma a ja ją zauważyłam dopiero jak wygodnie rozsiadła się w fotelu i spokojnie i bez emocji zaczęła się przyglądać jak znikam. 

Bez tytułu 28. września 2016 10:36:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Znów jakby wszystko zamarło. Mam tyle planów, tyle rzeczy do zrobienia a nie potrafię się zmusić do pomyślenia chociażby o czymkolwiek. Trochę tak jaky mi było wszystko jedno. A już się wydawało że wszystko jest na dobrej drodze. Byłam zdeterminowana do zmian i uparcie do tego dążyłam , a później niepostzreżenie stało mi się to zupełnie obojętne. Czy chcę jak żyć zeby na kazde pytanie odpowiadać wszystko jedno ? Chyba nie . Chcę mieć swoje zdanie, chcę się rozwijać i nie żałować później życia tak jak chociazby ubiegłego miesiąca , który znikł i nic sie w nim nie wydarzyło. Potrzebuję bodźca , dodatkowej motywacji że zawalczyć o siebie , tylko czy jest jeden dobry swosób żeby zacząć tą walkę, czy jest pewna droga do tego jak to osiągnąć ? I czy potrafię to zrobić?

Bez tytułu 07. sierpnia 2016 20:07:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

No dobra, przejrzałam chyba wszystkie strony o odchudzaniu i dietach , jak również odwołałam się do już zdobytej wiedzy na ten temat. Przemyślałam sprawę, spojrzałam nie raz i nie dwa w lustro ze mało tego że by się przydało zrzucić parę kilko to jest to nawet konieczne. W teorii nie jest to trudne , wiadomo oczywiscie że w praktyce jest jak cholera, więszą część diet ze spisu diet już przerabiałam, próbowałam głodówek, dietetyka a nawet psychoanalityka. Okazało się że wzszystko o kant dupy obić. Bo chciałam jak najszybciej schudnąć, być piękną chudą ślicznotką i zapomnieć o wszystkim zaczynając swoje życie zupełnie inne od tego które jest teraz, tamte było by usłane różami i nie spotykały by mnie żadne przeciwności losu. Dużo w mojej głowie od tematego czasu się zmieniło. Nie marzę już o tym żeby nosić rozmiar 36, wiem ze utrata wagi nie odwróci wszystkiego do góry nogami nie mam terminu więc mogę zrobić to powoli, po swojemu bez presji , nie określam do jakiej wagi chcę zejść, podchodzę do tematu bardzo na miękko oraz jestem na to gotowa :)

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2829301234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

ocenki-ali-i-milki | fragleska | niaccupril | oluniaaa | cfaniara-1 | Mailing